• Wpisów:61
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 15:05
  • Licznik odwiedzin:10 298 / 1193 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie mogę dorwać laptopa. Jeden laptop na cała rodzinę to zabójstwo!

Trzymam się! Zjadlam kawałek ciastka, kilka ciasteczek i mogłoby być lepiej właśnie przez to, ale spodziewałam się że poddam się już 1 dnia. Był cieżki.

Dziś mam 4. Staram się opanować i jeść to co mam zapiasane, mimo to jest ciężko, jak cała rodzinka je inne dobre rzeczy, a ja się tylko na to patrzę.

DZIŚ #bilnsik
✔ przed śniadaniem; 3 ciastka maślane.
✔ Śniadanie; 1 jajko
✔ II śniadanie; sałatka z pomidora i cebulki, fasolka szparagowa i grapefruit
✔ Obiad: Szpinak mrożony z łyżką jogurtu, chlebek razowy i jedno jajko.

CIASTECZKA MAŚLANE to był błąd.. ale nie wypluję.

Schudłam 3 kilo!

Nadal jestem świnią! HEHE. (Nigdy więcej ciastek maślanych)

Ps. Chce na siłownie!
 

 
#bilansik ;
✔Śniadanie: jajko 2x - 168 kcal
✔Drugie śniadaie: jajko 2 x - 252 kcal, Grapefruit - 35 kcal
✔Obiad: Pieczywo razowe - 47 kcal, pomidor 1x - 17 kcal, jajko 1x - 252 kcal, marchew 1x - 35 kcal
=806 kcal.

Było dziś cieżko, najgorzej rano. Zrobiłam sobie zieloną herbatę i modliłam się by zjeść to śniadanie. Ilość jajek mnie przeraziła.

Zjadłam 5 jajek, a powinnam 9. Trudno, oby nie było źle i obym nie wpłynęło to na dietę.
|Nie umiem zjeść jajek bez majonezu, wiec musiałam troszkę sobie go dodać. |
Zjadłam ostatni posiłek. JESTEM ZADOWOLONA!

Wypiłam 3 szklanki zielonej herbaty. Jak poczuje głód pod wieczór, bedę piła samą wodę

Mam nadzieję, że Wy też miałyście udany dzień! Buziaczki ; *
 

 
Hej Dziewczyny!
Nie wiem czy znów przyznawać się do tego że mi się nie udało. Moze to przemilcze...
Powiedźcie mi jedno? Ile można być grubą świnką? Od zawsze nią jestem. I nikt nie wyobraża sobie mnie chudej.. Nawet ja sama, wiec może właśnie na tym polega mój błąd. Na tym że nie widzę siebie jako chudej laski, takiej która wyrywa wszystkie dobre męskie dupki na dzielni? Nie wiem..

Od jutra chcę zacząć diete Norweską. Zobaczymy czy mi się uda. Jest dość rygorystyczną dietą. Składającą się przede wszystkim z jajek. Jutro muszę zjeśc ich aż 9. Na samą myśl mnie odpycha. Ma trwać dwa tygodnie.

Na początku września chcę z przyjaciółką iść na siłownie. Znalazłyśmy fajne karnety dla Siebie i zajęcia. I przynajmniej raz w tygodniu ćwiczyć.

Trzymacie kciuki! Buziaki!
  • awatar Choco Bae: Trzymam kciuki, chociaż moim zdaniem najlepsza dieta to po prostu zdrowe odżywianie ;) Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#bilans :
- Dwa wafle ryżowe z chudą szyneczka, pomidorkiem i jajkiem.
- Kawa z Costy i batonik z orzechami i miodem
- Gotowany na parze bakłażan i patison
- Pierś z kurczaka grillowana na oleju kokosowym z sosem z jogurtu, ryż czerwony (minimalnie) sałatka z mixem sałat z fetą i pomidorkiem.

Zgubiłam dzień 2.. No trudno, ale nie zwaliłam i trzymałam się diety.

Kawa na pewno była z cukrem, ale nie będę nad tym ubolewać, bez przesady. W końcu wcześniej jadłam praktycznie sam cukier, a teraz to praktycznie 3 dzień bez cukru i nie zdrowego jedzenia. Jestem zadowolona.

Nie wiem co z ćwiczeniam.
Siłownia? Ale troszkę się wstydzę, nie wiem czy sama miałabym motywacje.
Ćwiczenia w domu? Mam wrażenie że one wcale nie działają. Ogarne temat jak tylko wyzdrowieje, bo jak na razie choruję i nawet z łóżka nie mam sił się podnieść. Dobrze że pogoda brzydka. Nic nie tracę. : (

  • awatar ToPerfectLi(f)e: Ćwiczenia w domu działają, te na siłowni po prostu inaczej odbieramy... Nie masz kogoś znajomego, z kim mogłabyś pójść na siłkę? Wiesz, tak na początek, żeby lepiej się czuć.
  • awatar Choco Bae: Oo, ja ćwiczę tylko w domu z Chodakowską i Gacką, uwierz ich ćwiczenia działają! :) Pełnowartościowa dieta + ich treningi = efekty murowane ;) Na wszystko trzeba czasu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#bilans :
- Owsianka na mleku z płatkami kokosowymi i miodem.
- Dwa wafle ryżowe z pastą jajeczną i pomidorkiem z pietruszką
- Sałatka z kurczakiem, gruszką, papryką i żurawiną z oliwą z chilli.
*mało picie*
WRÓCIŁAM. Bilans z wczoraj. Jestem szczęśliwa. Mam cudowną motywacje, którym jest wspaniały faceta, którego mam na oku, który jak mnie spotka ma paść na mój widok (albo przynajmniej się nie przerazić ; p )

Teraz patrze,że ostanie posty były tu z początku 2015 roku. Dietę zaczełam 23.02.. szkoda że nie kontynuowałam, pewnie teraz bym była chudziutką cziką.

Od razu mówię na wstępnie, że muszę schudnąć z 35kg..najlepiej by było, ale nie chcę patrzeć na cyferki, tylko na efekty, bo to mnie będzie motywować do dalszego działania.

Mam lat 21 i ostatnio myślałam że coś mnie pukło w główkę że bawię się tu z postem i dokładnie wypisuję swój blinas, ale pamietam że gdy miałam ciężki okres i nikogo wtedy przy mnie a odchudzanie nie szło mi najlepiej to ciągnełam to żeby dodać tu posta, by usłyszeć od Was miłe słowo, by Was wspierać. I pomagało, musiałam przerwać przez problemy zdrowotne, właśnie przez tą dietę.
DIETA BIAŁKOWA FE!

Odezwę się jeszcze dziś. A jak Wam idzie? : )
 

 
Hej dziewczyny! Cieszę się że znów tu wracam. Podejście nr.65985, ale myślę że teraz już się uda, gdyż przychodzę z jedną podstawową zasadą!
NIE GŁODÓWKA!
NIE DIETY CUD!
T Y L K O zdrowy tryb życia. Zdrowe jedzenie, brak słodyczy, ćwiczenia, regularne posiłki.

Wspierajcie mnie kochane! ;*
  • awatar Domi550: Na pewno ci się uda! ja też powoli się przykładam do zdrowego trybu życia. Zapraszam do mnie :-*
  • awatar Adzii: Trzymam kciuki , powodzenia :)
  • awatar Life of little girl: Też mam tyle podejść do zmiany co Ty. Uśmiech, głowa do góry i wio do roboty :) Teraz niech się ludzie ze mnie śmieją, że biega taki spaślak po ulicach, ale za pół roku zrobi im się głupio a wtedy to ja będę wygrana a oni przegrani :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miałam.. i do tej pory nie mogę. KURWA. Coraz bliżej lipca, a ja jestem nadal prosiakiem. CUDOWNIE.
Wcale nie mam motywacji. Budzę się i mówię o tak! To będzie dobry dzień! Zaczynam.. A później samo źle wychodzi. KURWA..


INSPIRACJE/MOTYWACJA:

  • awatar Szara Gąsienica: A kto tak nie ma? ... tylko ze moje słowa po przebudzeniu : "niech mnie ktoś zabije proszę" ... NIE PODDAWAJ SIĘ!
  • awatar Szahzei: też tak niestety mam.. ;/
  • awatar nie zmienisz mnie.: Też miałam tak dłuższy czas,ale wreszcie się zmotywowałam. Wspierajmy się nawzajem a będzie nam łatwiej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nie było mnie tu sporo dni. Jestem zła, bo zawaliłam. Chciałam odpuścić tylko na święta, ale nie przesadzać. A poszło na całego. Jakieś urodziny i inne bzdury.

Nie wiem czy przytyłam, czy wagę trzymam. Może jedynie woda poszła w górę.

Od WTORKU wracam, od poniedziałku nie lubię.

Trzymajcie kciuki. Muszę dać radę!

  • awatar Mrs Vain: powinnaś po prostu więcej jeść- paradoks ale tylko wtedy schudniesz i nie będziesz mieć napadów głodu.ja kiedyś robiłam tak jak ty i dopiero teraz wiem w czym tkwił błąd. 3mam kciuki
  • awatar LXperia: Powodzenia :)
  • awatar мα∂zια: Powodzenia i wytrwałości! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
PODSUMOWANIE MARCA!
1. Odchudzanie. Najważniejsze. Nie dam się. ↑
2. Codziennie ćwiczyć. ↑
3. Mniej się kłócić z kimś kto jest dla mnie ważny. ↑↓
4. Mieć więcej cierpliwości do wszystkich i do wszystkiego. ↓
5. Medytować. ↓
6. Przeczytać MINIMUM 2 książki. ↓

Średnio, średnio.

||WCZORAJ||
#bilans :
- Jajecznica z cebulką i szynką.
PÓŹNIEJ potworny ból brzuch znów.
Nic nie jadłam.

Dziś lecę do przyjaciółki na noc, wiec troszkę będzie chill. Dziś zjadłam już kawałek parówki i pół bułki.

Nie wiem o co chodzi z tym brzuszkiem. Może powinnam więcej i regularnie jeść? Bo mój brzuszek wariuję? Nie wiem..

Dziś jest już okej. Zobaczymy jak będzie później.

Schudłam 8,4 kg! S U P E R! Ale jeszcze długa droga przede mną.

✔ Zrobione ✔
Jedzenie ↓
Ćwiczenia ↓
Kawa ↓
Woda ↑

Miłego dnia ;*
  • awatar Eteryczna†: 8,4? Wow!
  • awatar befitandbeauty: być może mało jesz teraz, też tak miałam niestety ;/ Spróbuj jeść odpowiednią ilość kalorii i min. 5 posiłków ;) Powodzenia i zapraszam do mnie ;)
  • awatar vegan freak: Boli Cię brzuch czy żołądek? Mnie żołądek bolał przez ponad rok i jeśli masz to samo to naprawdę współczuję. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
||WCZORAJ||

#bilans :
- Dwa jajka na twardo z odrobiną majonezu, parówka, troszkę keczupu, plasterek chudej szynki z indyka.
- Parówka z keczupem i dwa plasterki chudej szynki z indyka.
- Pieczona ryba w mleku (PYSZNA), sałatka z ogórka i pomidora, kropla oliwy z oliwek z czosnkiem i bazylią.

#ćwiczenia :
- Nogi z Mel B.
+ sprzątanie.

✔ Zrobione ✔
Jedzenie ↑
Ćwiczenia ↑
Kawa ↓
Woda ↓

Wczorajszy dzień był okej. Nie zawaliłam jakoś bardzo. Ale nadal nie mogę pozbyć się kawy. Uwielbiam ją.

Nie palę często, wiec chyba nie muszę rzucać. Palę jak czasem wyjdę z palącą osobą, albo jak jest impreza.

Ćwiczyłam mało. Nawet bardzo. Ale zawsze coś. Dziś postaram się więcej.

  • awatar ciagleglodnygrubas: dasz przepis na rybkę? :) No to może zamiast całkowicie się pozbywać kawy ogranicz ją do jednego kubka na dzień? Albo stopniowo - codziennie kubek mniej aż dojdziesz do jednej na dzień :) Powodzenia :)
  • awatar Anorelia: Ja palę, ale nie nałogowo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#bilans :
- Zupa krem z pomidorów z pulpecikami z indyka.
- Placuszek z pomidorem, ogórkiem, szynką, cebulką, troszkę keczupu, sosu z jogurtu i musztardy.

NIE LUBIĘ NIEDZIEL!

Nie wiem co się ze mną dzieję od kilku dni. A może i tygodnia już? Dieta jakoś nie przychodzi mi łatwo. Próbuję nie jeść nie dozwolonych produktów, ale jakoś coś zawsze wpadnie.

Nic nie idzie po mojej myśli ostatnio.

Jutro poniedziałek. Mniej więcej wszystko wraca do normy, bo w weekendy zawsze jakoś to dziwnie wychodzi.

Muszę znów zacząć więcej pić wody, odstawić kawę i nie palić!
I więcej jeść..

  • awatar Anorelia: w wolne dni jest nornmalnie najgorzej -.-
  • awatar fitspo4you: mm smaczny ten twój bilans :D ja przestałam palić i czuje się normalnie sto razy lepiej. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
|| WCZORAJ||

#bilans :
- Jajecznica z dwóch jajek z pomidorem.
- 2 miski żurku z dwoma jajkami i kiełbasą.

#ćwiczenia :
- Zaliczam wysprzątanie dziadkowi całego mieszkania, gdyż napracowałam się troszkę. ; )
W domku z 5 minut stepperku

Nie było tak źle. Mało jadłam.. wiem, ale jakoś nie było czasu. Wsunęłam dwie miski żurku i tak się najadłam że nie mogłam później wstać od stołu! Ale był cudowny, w końcu dziadkowy!
Wróciłam do domku to nawet na jedzenie nie mogłam się patrzeć ;o

Coś muszę zrobić z tymi ćwiczeniami.. JEJ. Brzydko Nataszka..

Chyba troszkę widać że schudłam, przynajmniej ja to widzę ;> I cieszę się. Pierwsze zginęły mi boczki, jeszcze są, ale są zdecydowanie mniejsze. Może to dzięki Tiffany? ;>

  • awatar Imponderabilia.: ważne, że jest lepiej :* dieta i ćwiczenia i bd git :)
  • awatar Mariposa perdida: Sprzątanie mieszkania potrafi spalić mnóstwo kalorii -wiem coś o tym bo jestem matką dwójki dzieci i codziennie jestem w ruchu a zwłaszcza jeśli chodzi o sprzątanie :-) To jest naprawdę bardzo dobry ruch -mowie Ci :-) To świetnie ze dostrzegasz to ze chudnie SZ -ja widzę siebie cały czas gruba i mam wrażenie ze moje ciało wcale nie chudnie .
  • awatar skinnyslim: też zamierzam ćwiczyć z tiffany :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
#bilans :
- Jajko na twardo, z odrobiną majonezu.
- CHLEB z żurawiną, serem żółtym i jajkiem. <źle!>
- 3 kromki chlebka specjalnego na moją dietę z serem żółtym i pomidorem.
- Indyk zapiekany z serem i szynką, warzywa na patelnie <źle!>

#ćwiczenia:
- Boczki Tiffany.

Źle, źle, źle! Kompletnie nie jestem z siebie zadowolona!
Miałam dziś być non stop na mieście, ale nic w sumie nie wyszło.
Chodzę jakaś taka nijaka.

Ale jaram się mocno, coraz mocniej LIPCEM. A wcześniej jakoś tego nie miałam..

Moje 'poprawię się jutro' nie pomaga i gówno zazwyczaj z tego wychodzi.
A jutro jadę do dziadzia, to już sobie wyobrażam jak będzie mnie zmuszał do zjedzenia, bo kupił tamto, albo muszę spróbować jakie to dobre. Wpadną lody, albo jakiś tłusty kurczaczek, albo jajecznica. O matko.. na samą myśl mnie skręca, ale nie będę jadła tego dużo, byle by widział, że cokolwiek tam od niego jem.

DAM RADĘ! WSZYSTKIE DAMY RADĘ. Zawszę wpadają jakieś grzeszki, nikt nie jest idealny, ale byle by się nie poddawać. To jest ważne.

  • awatar Zmotywowanaa: Super! Damy radę! :D
  • awatar GottaBeSKINNYnow: majonezu lepiej unikać jak ognia - bomba kaloryczna! trzymam kciuki i powodzonka! :*
  • awatar Być lekka _jak _Motylek: Wszystko fajnie zdrowo tylko ten majonez wszystko psuje wiesz ile jest tam tłuszczu 1 łyżeczce to lepszy jest keczup niz majonez;) Zobaczysz jutro będzie lepiej Buziaki Powodzenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
#bilans :
- Nie jadłam nic.

#ćwiczenia :
- Też nic.

Nadal bolał mnie lekko brzuch. Nie chciałam jeść i ćwiczyć. Przeleżałam cały dzień i piłam ziołowe herbatki.

Czuję się dość dobrze, brzuch praktycznie już nie boli. Cieszę się że zrobiłam głodówkę. ;>

Wszyscy którzy mają napisać: O NIE! JEDZ! ZNÓW KTOŚ KTO NIC NIE JE.. O MATKO. IDIOTKA.
A takich komentarzy jest wszędzie mnóstwo -,-.
Nie drodzy państwo. Tylko jeden dzień. Jutro wracam do NORMY! ; )

~AAA! Kochane moje! Schudłam 7,4 kg! Jestem szczęśliwa!~

  • awatar Natasza.: @gość: hahahha. Tak jak pisałam w poście :D hahaha. A nie mówił dziewczyny że i taki ktoś się znajdzie? ;> Ochh... Gorące buziaczki dla Ciebie. Naucz się czytać, a później pisz komentarze ;*
  • awatar Gość: radze ci żryj bo zdrowie ma się tylko jedno
  • awatar Natasza.: @Nancyxxx: w 31 dni ;). Od początku odchudzania ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj jak już pisałam strasznie bolał mnie brzuch. Przez cały dzień. Czuję że nadal nie jest okej. Nadal jest wrażliwy na wszystko.

1. Chciałam zrobić głodówkę na jeden dzień. "OCZYSZCZANIE"
Pić zieloną herbatę, bez cukru i wodę.
Co o tym myślicie?

2. Jak to nie dobry pomysł to co zjeść żeby brzuch znów nie zaczął boleć? Coś co mi nie zaszkodzi.
A pamiętajcie że mogę tylko białko.

Buziaki ;* Dziękuję kochane!

  • awatar gauntgirl: Może jakiś kisiel? Mi zawsze pomaga :)
  • awatar blondynkanaturalna: Jajka na miękko są chyba w miarę lekko strawne, jakieś mięso na parze ewentualnie, a tak to warzywa na parze / gotowane. W sumie nic innego na Twojej diecie Ci raczej nie pozostaje. Jak się nadal źle czujesz to nic nie jedz - czasami lepiej się przegłodzić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#bilans :
- Jajecznica z 3 jajek, dwa suszone pomidory, troszkę keczupu.
- Jajko sadzone z kawałkiem serka i keczupem.


#ćwiczenia :
- Brak, ból brzucha, przez cały dzień.

Piszę post teraz, bo różnie to wieczorem bywa.
Całe szczęście że naprawili ten okropny problem i można pisać posty. Tak się na początku bałam, że wszystko pójdzie w PIZDU! ;x

Aww, już miesiąc odchudzania. Cieszę się, że tyle wytrzymałam. Ale bez Was nie udało by się nic!

Najgorzej idzie mi z tymi ćwiczeniami. Macie na to jakiś sposób? Nie mogę wcale się zebrać, żeby iść ćwiczyć.

Znów pokłóciłam się z tym moim łobuzem? Może to mój problem? Może za często się czepiam? Ech..




__
Później:
Nie ćwiczyłam, ani nie jadłam, gdyż od 13 boli mnie strasznie brzuch. Cały czas zwijam się z bólu i nie wiem od czego to zupełnie.
Zaraz położę się spać. Byle by jutrzejszy dzień był lepszy.
  • awatar GottaBeSKINNYnow: już masz 30dzień! podziwiam (y)
  • awatar fitspo4you: też sie przestraszyłam, że koniec z pingerem :( to by było przykre. z ćwiczeniami też mam problemy. eh, najgorzej zacząć. :/ ogromny ból brzucha miałam wczoraj wiec wiem co czujesz i współczuje ://
  • awatar mrs. Owl: co do ćwiczeń to przede wszystkim nie narzucaj sobie od razu za wiele, tzn. zbyt dużo i zbyt ciężko, co tylko sie zniechęcisz. Poszukaj czegoś, co będzie całkiem przyjemne, warto zapisać się na jakieś zajęcia zorganizowane... mi w domu mało kiedy udaje się samej przećwiczyć 1h (zazwyczaj robię to 30min), a kiedy chodzę dwa razy w tyg na zajęcia z aerobicu to nawet nie wiem kiedy ta godzinka mija :) A jeszcze jak kupisz karnet, to mnie osobiście to bardzo mobilizuje, by nie opuścić żadnego w miesiącu :))) powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
#bilans :
- Jajecznica z cebulką i z keczupem.
- Kilka kawałek szynki z indyka.
- Roladka z piersi kurczaka z suszonymi pomidorami i mozzarellą, warzywa na patelnie (brokuł, mini marchewka, kalafior), marchewka gotowana (troszkę cukru ;< ), suszone pomidory i kapka keczupu domowej roboty.
- Sałatka z tuńczykiem. (sałata, marchew, tuńczyk, grzanki :<, sos)

#ćwiczenia :
- Jak zawsze brak, ale od poniedziałku już przez cały tydzień codziennie robię Mel B! OBIECUJĘ!


Nie, spokojnie! Nie zawaliłam, mimo że wczoraj nie napisałam. Miałam problem z internetem.

Miałam tyle pokus, bo byłam z koleżankami na piwie, z 5 razy w sklepie, moja siostra jadła loda przy mnie, ale udało się! NIE ZAWALIŁAM! ; )

Dostałam od sąsiadki pyszny keczup domowej roboty! Na pewno ma mniej cukru, więc się cieszę! ; D

Okres powoli mi się kończy.. więc muszę się przygotowywać psychicznie na stawanie na wadzę. Jak wyjdzie że mało schudłam, znów się podłamie..

  • awatar blondynkanaturalna: Gratuluję silnej woli :) Bilans ładny, a jak poszło ważenie?
  • awatar Issue000: z cwiczeniami najgorzej, bo nie trawie sama cwiczyc, a na terningi nie mam jak puki co chodzic ;/
  • awatar fatty me: ja też się nie mogę ogarnąć z ćwiczeniami, ale trzeba się zmobilizować! Trzymam kciuki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
#bilans :
- Kotlecik z indyka duszony w sosie z pomidorów.
- Jajecznica z pomidorkiem i szynką.
- Mały naleśniczek z kawałkiem szynki, cebulki, pomidorka, ogórka, sera żółtego. Keczup, musztarda, serek biały do kanapek.
- Udko z kurczaka w sosie słodko-kwaśnym (niestety z dodatkiem miodu)

#ćwiczenia :
- 5 minut steppera.

Nie jestem znów zachwycona z ćwiczeń, ale zdecydowanie więcej zjadłam, chociaż od rana boli mnie brzuch

Znów jakoś nie mam humoru, może od tego brzucha. Koleżanka przyszła ze złą wiadomością i zdałam sobie sprawę że przez ten rok zmieniło się tyle rzeczy, tyle osób odeszło..

  • awatar Natasza.: @cocohell: Czy na lepsze to się okaże ;) haha. Dziękuję ;*
  • awatar cocohell: Czasem tak bywa, ale ważne ,ze teraz Ty zmieniasz siebie na lepsze. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#bilans :
- 3 małe naleśniczki z kawałkiem szynki, cebulki, pomidorka, ogórka, sera żółtego. Keczup, musztarda, serek biały do kanapek.
- Kotlecik z indyka duszony w sosie z pomidorów.

#ćwiczenia :
- Brak.

Tak.. wiem, za mało! Zdecydowanie! Ale ze śniadaniem jakoś strasznie zwlekałam. Zjadłam dopiero o 13, a obiad ok. 17:30.
Na tej diecie powinnam zdecydowanie więcej jeść, ale jakoś tak wychodzi.

Z ćwiczeń oczywiście nic nie wyszło. A miałam chęci, ale tu zrobić, tam posprzątać, tam coś jeszcze i tak wyszło.





Pozostało:
CEL I - 79 dni.
CEL II - 128 dni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
#bilans :
- Dwa jajka na twardo z odrobiną majonezu, plasterek sera żółtego.
- Miseczka chudego rosołku.
- Miseczka chudego rosołku po raz drugi.
- Jajko sadzone z odrobiną keczupu.

#ćwiczenia :
Brak, może później chwila steppera.

Nadal troszkę nie żyję, bo okres. Powinnam w tym czasie więcej jeść, ale jakoś mi nie idzie ;< Wcale nie jestem głodna.

Rano mama pochwaliła mnie, że ładne wcięcie w talii mi się już robi. Byłam taka zadowolona, że jakoś tracę ten okropny tłuszczyk.
Byle by tak spadało i z nóg.

Później jakoś cały dzień mi się popsuł. Humor spadł. I jakoś tak nie miałam zbytnio ochoty na nic.

  • awatar Work it: taa tobie spada w talii a mi w nogach .-. talia-dobra dieta nogi-dobre ćwiczenia, naucz mnie dobrej diety .-.
  • awatar Nosf3r4tu†: To ładnie Ci dziś poszło. Rozchmurz się, robi Ci się ładne wcięcie w talii, to powód do radości. ;)
  • awatar Opheliano: Dobry bilans, wytrwałości. Nogi to również moja zmora, więc łączę się w bólu. A nastrój? Mimo wszystko poproszę o Twój uśmiech :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
#bilans :
- Pierś kurczaka z suszonymi pomidorami i szpinakiem, pomidor.
- Pół piersi kurczaka z suszonymi pomidorami i szpinakiem.
- Schab z kapustą.

#ćwiczenia :
- Brak, bo okres (całe szczęście)
____
5 min stepper! ; )

Nigdy chyba się tak nie cieszyłam że dostałam okresu! Przed miałam straszne zachcianki i napady na wszystko.

Wczoraj nie było wpisu. Dzień przed okresem najgorszy. Trafiło mi się masło orzechowe i (najgorzej) KFC. Po powrocie do domu uświadomiłam sobie co zrobiłam. Ale już niczego nie odwrócę.
Nie mogę już zawalać.

Jutro już spróbuję chwilę poćwiczyć. No niestety. Dziś leże zwijając się z bólu.

Za szybko pochwaliłam tego mojego łobuza. Kłótnia i dawka nerwów z nim zawsze gwarantowana. Długo nie musiałam czekać. Nie mam już sił.
Ale on daję mi motywacje.

  • awatar xmargotte: Dziekuje ;* no ja wlasnie skminilam ze jestem na tydzien przed i stad moja dieta..
  • awatar Nosf3r4tu†: Ładnie. Chudego~
  • awatar Cathleenxx: Oj tak, dni przed okresem są najgorsze dla naszej diety. Dzisiaj bardzo ładnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
#bilans :
- Sałatka (pomidor, feta, papryka, rukola, sałata)
- Jajecznica z jednego jajka z cebulką.
- Kawałek 'serniczka' (coś podobnego, specjalnie zrobionego tylko z rzeczy białkowych i bez cukru)

#ćwiczenia :
- 15 minut stepper.


Jadłam mało, nawet bardzo. Wiem że to nie dobrze, ale jakoś czuję się świetnie!
Wcale nie jestem głodna ; >

Dziś cały dzień w domu. Leniuszkuję sobie w łóżku i cieszę się że GO mam! ;3
(1 raz go chwalę, ale naprawdę ostatnio ten facet jest cudowny!)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Przez ten tydzień nie schudłam prawie nic.. Nadal 5 kg mniej. Całe szczęście że nie przytyłam, ale chciałabym żeby chociaż trochę waga spadała.
Myślałam, że może to wina okresu, bo mi się zbliża, myślicie że to przez to?
Te 5 kg to pewnie woda AAA!!! JUŻ MAM DOŚĆ!





Co myślicie o jakiś proszkach/herbatkach/ziołach na odchudzanie?
  • awatar mała_blondyneczka: mi waga stoi od roku :P
  • awatar little skinny princess: wdlg mnie to na 80% okres, a herbatki etc bron boze! rozlegulowuja trawienie i costam na watrobe zle dzialaja. dziewczyna na zdj ma super nogi ahh...tez takie bd miala!
  • awatar Zakira Luna: Przed okresem zawsze przybyws mi 1,5-2 kg- sama woda:D Jak tylko okres się skończy wszystko wraca do normy...No chyba że w czasie okresu za dużo się je: wiadomo, apetyt na słodkie:) A co do herbatek to dls mnie super jest zwykła zielona herbata:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
#zły #bilans :
- Jajko sadzone, pół ogórka, troszkę keczupu
- 1 miska zupy krem z brokułów
- Jajecznica z szynką i cebulką
- 1 mały cukierek ziołowy
- Baton.
- Sałatka z tuńczykiem.
- Ryba po grecku.

#ćwiczenia :
- Brak.

Nie dość że leń, to jeszcze rzuciłam się na jedzenie. No niestety. Dziś słaby dzień, bilans. Bardzo.

Miałam się dziś ważyć, ale rano miałam troszkę stresu, zrobiłam sobie śniadanie i jedząc przypomniałam sobie o tym. A powinnam być nadczo. Później byłam już taka zrezygnowana, że nawet nie chciało mi się iść do łazienki i stanąć na wagę.

Najgorsze jest chyba to, że miałam świadomość co robię jedząc tego batona, nie byłam po 15 kieliszkach wódki, czy trawce, wiedziałam że robię źle, a mimo wszystko go jadłam. Sama Siebie w tym czasie próbowałam jakoś wytłumaczyć, że może się spali, że może nie przytyje, że może jakoś to będzie.
Teraz czuje się ciężko, źle mi.

Drugi napad na słodkie podczas 19 dni diety. Nie powinno być żadnego.

Ale mimo wszystko nic nie przerywam. Gram dalej!

  • awatar Mariposa perdida: Nie poddawaj sie ! Jak od czasu do czasu zjesz batonika troszkę to nic się nie stanie. Problem jest dopiero wtedy jak jesz je codziennie. Trzymam za Ciebie kciuki !
  • awatar healthy-smart-effectively: raz na jakiś czas mozna :) przecież i tak nigdy nie zrezygnujemy na stałe ze słodyczy :) trzymaj się :*
  • awatar absofuckinlutely: wcal tak dużo nie zjadłaś!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
#Bilans:
- Jedno jajko na twardo z odrobioną majonezu, warzywa na patelnie (marchew, cebulka, pomidory)
- 1 miseczka zupy krem z brokułów.
- Pierś kurczaka w pomidorach
- 1 miseczka zupy krem z brokułów.

#Ćwiczenia:
- Rozgrzewka z Mel B.
- Cardio z Mel B.
- Brzuch
- Boczki z Tiffany
- Rozciągnie z Mel B.
+ sprzątanie.

Jestem beznadziejna. Zaczynam nie lubić jeść. Ograniczam się bardzo, a mam wrażenie że nadal tyje, że mój brzuch wygląda jak balon, a nogi jak wielkie dwie kiełbasy!
Nie wiem czy cokolwiek uda mi się zrobić do czerwca. Nadal będę wyglądać jak mały prosiak.
No czemu ja mam takiego pecha?!

Posprzątam dom i zabieram się do ćwiczeń! Dziś nie odpuszczę.
__
Poćwiczone. Sprzątanie domku i już. TROSZKĘ LEPIEJ.

Naprawdę jakbym nie musiała to bym nie jadła. Tyle z tym problemu..

  • awatar pomyslpocozyjesz: jedz, jedz, taka jest natura, trzeba jeść :) a pozatym jeśli ćwiczysz efekty na pewno będą :)
  • awatar Zmotywowanaa: Czasem tak bywa ;) Ale nie można się poddawać dużo ćwiczysz jest okej ;) Potrzeba czasu ;)
  • awatar Mary Elizabeth: Jedzenie jest bardzo ważne przy ćwiczeniach! Polecam rozdzielić sobie posiłki tak aby jeść co 4 godziny, 5 razy dziennie i jak najbardziej zdrowe rzeczy. Mi to pomogło! Polecam i zapraszam do siebie x :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bilans:
- Jajecznica z szynką i pomidorem.
- 4 pomidorki koktajlowe
- Pomidorki zapiekane z serem Brie, bazylią i czosnkiem.
- Roladka z ogórkiem i mozzarellą, kilka pomidorków.
- Rosół. Dopiero 1 miseczka, ale tak uwielbiam, że i pewnie 2 będzie.

Ćwiczenia:
- Boczki z Tiffany i sprzątanie całego domu, łącznie z myciem okien.


Pewnie ktoś zaraz powie że jem to samo, że pewnie mi się to nudzi i szybko zrezygnuję. Też się tego spodziewałam, ale tak nie jest! Naprawdę mi się to podoba ;>

Dziś strasznie dużo pomidorków jadłam. ;o haha.

Wszystko by było idealnie gdyby nie to, że taką ochotę mam na słodycze! Jakieś pyszne lody w czekoladzie, albo moją ulubioną czekoladę w orzechach!
ale CIII, bronię się ;>

Za facetami nie dojdziesz. Teraz D dla mnie taki miły, a za ledwie trzy dni temu był okropny ;o Co z nimi wszystkimi jest? ;3
Jak u Was chudzinki? <3

  • awatar pomyslpocozyjesz: pięknie brzmi twój bilans, i tęsknię za tkimi pomidorami ze smakiem a nie ze szklarni, ale też lubię. no cóż z facetami nie trafisz. a co do jedzenia, jeśli Tobie to odpowiada jedz co lubisz ;P
  • awatar Nancyxxx: ojej ale zdrowa kobietka z Ciebie, gratuluje :) ja cały czas zawalam :<
  • awatar lookslikeskeleton: racja, to niby kobiete trudno zrozumiec a tak naprawde faceci wcale nie lepsi! haha gratuluje silnej woli!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bilans:
- Placko naleśnik z jajkiem, ogórkiem, pomidorem i tuńczykiem, keczup, sos czosnkowy, musztarda i pesto.
- Jedno jajko z majonezem, ogórek konserwowy.
- Plasterek sera żółtego.
- Kurczak pieczony w jogurcie i pomidorach, sałatka z ogórka, cebulki i pomidora.

Ćwiczenia:
- Boczki z Tiffany.
- Nogi z Mel B.
- Szybkie ćwiczenia na brzuch.

Dzień udany i w końcu SŁOŃCE. Lubię tak.
Poćwiczone, a to najważniejsze!

Może śniadanko nie zachęca, ale to był taki jakby zdrowy kebab i był pyszny! ♥

 

 
Bilans:
- Jajecznica z cebulką i parówką, keczup, sałatka z pomidora i ogórka.
- pierś kurczaka z serkiem.
- Placuszki twarogowe.
- Rybka z keczupem.

Ćwiczenia:
Brak, ale może coś wieczorem.

Dziś też tak nie jako. Wcale mi się to nie podoba, a czas tak szybko leci..

Chodzę po domu i mam non stop na coś ochotę. Na coś dobrego, słodkiego, albo słonego.. może zbliża mi się okres?

Dziś znów nie najlepiej z ćwiczeniami. Nie mam motywacji wcale.

  • awatar pomyslpocozyjesz: poćwicz a endorfinki się podniosą i odechce się jeść złych rzeczy, ja tak mam :)
  • awatar мα∂zια: Motywacja to podstawa, ale na siłę też nic nie robisz. Zobacz ile ludzi biega i preferuje aktywny tryb życia ;).
  • awatar skinnyswan: i tak dobrze jest, byle tylko się nie poddaj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bilans:
- Jajecznica z pomidorem i troszkę keczupu.
- 3 miski rosołu.
- Parówka, 2 plasterki żółtego sera, ogórek
- Sałatka Caprese.
- Ryba w jakimś sosie z brokułami.

Ćwiczenia: BRAK

Odpuściłam sobie w ostatnich dniach. Jutro znów zaczynam pięknie z ćwiczeniami. I BIAŁKO!

Ale mimo wszystko mam dobry humor! Wręcz cudowny, czyżby pogoda tak na mnie wpływa? ;>

To już dwa tygodnie starań, diety, ćwiczeń i tracenia na wadzę.

Wczoraj nic nie napisałam, bo ostro zjebałam. ;x Wybaczcie..

  • awatar ambition: ćwicz , to przynajmniej humor będzie lepszy ;)
  • awatar More_Love: @Natasza.: ja tam lubię jajówkę z ketchupem :-)
  • awatar Natasza.: @` W pogoni za ideałem.: Haha, ja mam taki problem, że wszystko jem z keczupem :D haha. A jajecznicy nie zjem bez :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Bilans:
- Sałatka (jajko, pomidor, papryka, sałatka), 4 plasterki szynki.
- Sałatka (ta sama), pomidor, 1 plasterek sera żółtego, 1 plasterek szynki.
- 3 gryzy pączka.
- Coś na mieście, ale zdrowo (sałatka, ziemniaczek, pierś kurczaka w płatkach kukurydzianych, 3 nugeetsy, kurczak w jakimś sosie.) WSZYSKIEGO było po troszku, żeby tylko spróbować, ale się najeść.
- Cola.

Ćwiczenia:
- Brak.

Nie było dziś najlepiej z jedzeniem jak i z ćwiczeniami, ale cieszę się że to zjadłam, gdyż opadłam z sił. Nie miałam już wcale energii. Nie doszłabym do domu, gdyby nie te jedzenie, troszkę tłuszczu, węglowodanów i cukru. Potrzebowałam energii.

Za to kupiłam sobie piękne buty! CUDOWNE! I to jedyne za 35 zł! A wcześniej kosztowały 140. Są lenie, ale i tak się cieszę. W końcu już niedługo będzie ciepło, a ja przed oczami mam siebie w centrum, w tych butach w super ciuchach i CHUDA! ;3


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
- Gulasz (ten z wczoraj, ale tylko z 4 kostki mięsa)
- Jajecznica z 3 plasterkami szynki i pomidorem, a obok pomidorek z serem białym i pesto.
- Gulasz w carry z jogurtem. Sałatka z pomidora i ogórka.

Ćwiczenia:
- Brak.

Chujowy dzień. Nie poćwiczyłam nic, zaczęłam może z 5 minut z Tiffany, ale zrezygnowałam, bo mam ostre zakwasy. Cały dzień nie mam humoru. I chęci do wszystkiego.

Jutro ważenie, specjalnie dziś nie jadłam po 18, żeby jutro wyszedł o odrobinę lepszy wynik, chociaż wiem że i tak to nic nie da.

Kupiłam jakiś krem antycellulitowy. Ładnie pachnie i mam nadzieję że on mi jakoś skórę ujędrni. Warto mieć nadzieję.

Dobrze chociaż że nie miałam napadów na słodkie. Trzymam się.
JEDENASTY DZIEŃ BEZ SŁODYCZY!

A jak u Was kochane? ;*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Zrobiłam sobie mini kalendarz, powiesiłam na szafce i wyznaczyłam co kiedy ćwiczę.
Sprawa jest prosta:
✓ RESET w sobotę i niedziele.
✓ 5 dni (zawsze) CARDIO i BOCZKI Z TIFFANY.
✓ Przed ROZGRZEWKA, po ROZCIĄGANIE.
+
✓ Poniedziałek: NOGI z MILEY CYRUS.
✓ Wtorek: Tu szukam czegoś odpowiedniejszego.
✓ Środa: POŚLADKI Z MEL B.
✓ Czwartek: BRZUCH.
✓ Piątek: NOGI Z MEL B.

Mam nadzieję, że będzie dobrze, że nie za dużo i wszystko uda mi się robić. Codziennie coraz lepiej.

Jakie fajne ćwiczenia na wtorek? ; > Macie jakieś swoje ulubione? ; )




  • awatar Natasza.: @` W pogoni za ideałem.: Haha, musiałam sobie to jakoś rozplanować ;> Przynajmniej na razie. I tak mam słabą kondycje. Próbuję się nie przemęczać aż tak mocno, bo mam taką dieta, chociaż po tych 5 ćwiczeniach jestem wykończona ; )
  • awatar S i L e N c E: Powodzenia :) !
  • awatar ` W pogoni za ideałem.: Ja bym nie umiała tylko jednego ćwiczenia w ciągu dnia ćwiczyć, ja mam zawsze na każdą partie ciała. :) Piękna motywacja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans:
- Mała miseczka rosołu. (jeszcze z wczoraj)
- Pierś z kurczaka z przyprawami, dwa jajka z odrobiną majonezu.
- Pierś kurczaka posmarowane pesto.
- Gulasz z indyka w musztardzie (troszkę)
- Łyżka jogurt naturalnego.

Ćwiczenia:
- Rozgrzewka z Mel B
- Pośladki z Mel B
- Cardio z Mel B
- Boczki z Tiffany
- Rozciągnie z Mel B.

Tak się zgrzałam przy pośladkach z Mel, ale to dobrze!

Ale dziś było całkiem ok.

Nie mogę uwierzyć że to już 10 dzień ;3

  • awatar good morning ana: baardzo ładny trening! wiesz co? chyba mi narobiłaś ochoty i zrobię sb pełen trening dziś z Mel! *u* rozgrzewka, cardio, tylek, brzuch, rece, nogi i rozciaganie *u* O MNIAM!♥ dziękuję za motywację! <333
  • awatar fitgrubaska: Bardzo dobrze jest. : D Tak, poć się, padaj na twarz, ale nic potem nie jest w stanie tej dumy po treningu zastąpić. C:
  • awatar Po prostu - Ja: bardzo dobry wynik, do tego Mel B, to się wyrównuje, i to juz 10 dni :) powodzenia kochana, i zapraszam do siebie! Wytrwaj!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
- Pierś z kurczaka z cebulką i pomidorkiem (taki jakby sos), troszkę keczupu, ogórek kiszony.
- Jajecznica z pomidorkiem, plasterek wędliny.
- Pierś kurczaka w pomidorkach (gulasz) i dwie łyżeczki jogurtu.
- Miska chudego rosołu.
- Jogurt z łyżeczką otręb i serem białym.

Ćwiczenia:
- Boczki z Tiffany.

Starałam się dziś poprawić i dużo zjeść.

Wyjątkowo dziś mało piłam i zaraz będę musiała to nadrobić.

Wiem, że jem zazwyczaj to samo, ale nie mam dużo możliwości, mimo wszystko mi się to nie nudzi. LUBIĘ TO!

Cieszę się że mam Was, bo bez Was wszystkich pewnie skończyłabym dietę po 3 dniach. Dziękuję ; *

  • awatar LXperia: Ładnie :)
  • awatar wonder-wanila: Wiem właśnie, że kilka rzeczy powinnam zastąpić czymś innym, ale nie chcę rzucać się od razu na zbyt głęboką wodę, żeby się nie zniechęcić. U Ciebie bilans super, tak dalej! :)
  • awatar beelieve in yourseelf.: wspaniale kochana<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Bilans:
- Jajko na twardo, dwa pomidorki koktajlowe, jajko sadzone.
- jajecznica z kawałkiem parówki i pomidorkiem.
- Zupa ogórkowa.

Ćwiczenia:
WSZYSTKO Z MEL.
- Rozgrzewka.
- Cardio.
- Trening nóg.
- Rozciąganie.

No i znów poniedziałek.

Wyjątkowo słabo dziś mi jakoś szło. Miałam ochotę na jakieś dobre, słodkie rzeczy. Na oknie stoi masło orzechowe. A w lodówce jest moje ulubione zielone pesto. Nienawidzę tego.

Jutro idę do lekarza, strasznie się boję.

Ważenie dopiero w piątek, już nie mogę się doczekać ;3


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›